28 kwi 2009

Postarzanie. Z dwudziestolatki staruszka



Można użyć specjalnego programu komputerowego, można też zaczekać kilkadziesiąt lat albo popatrzeć na własnych dziadków.
Ale najciekawiej jest obserwować w lustrze jak z każdym pociągnięciem pędzla charakteryzator dodaje nam lat.
Dziewczyna ze zdjęcia ma nieco ponad 20 lat, wygląda na duuużo starszą. Dzięki temu, że zgodziła się wziąć udział w moim projekcie.
Tym razem praca modelki nie była wyczerpująca. Musiała się dużo uśmiechać i marszczyć czoło, abym mogła wyłapać wszystkie miejsca, w których tworzą się zmarszczki mimiczne. Takie zmarszczki trzeba znacznie pogłębić.
Modelka miała wrażenie, jakby przestała panować nad własną twarzą - nie była w stanie pozbyć się pomarszczeń na skórze, mimo że bardzo starała się zrobić neutralną minę.
Wystarczyły odpowiednie podkłady, a na koniec babciny makijaż, peruka i odpowiednio dobrany strój.
Kto by nie chciał mieć takiej babci?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz