7 kwi 2009

Przemiana w zwierzę. Komondor - węgierski pies pasterski




Jak zostać wielkim, węgierskim psem-mopem? Bardzo prosto. Szybka charakteryzacja, a wcześniej trochę przygotowań i już.
Tak powstał komondor ze zdjęć. Najwięcej czasu zajęło przygotowanie sierści z bawełnianych sznurków. Trzeba je było odpowiednio ze sobą powiązać. Tak, aby uformować chociażby uszy.
Makijażu tym razem było niewiele. Jedynie czarne niczym węgielki oczy - namalowane na powiekach; nos i dolna warga - także czarne.
Język jest najprawdziwszym ludzkim językiem, ale trzeba przyznać, że modelka wyjątkowo cierpliwie po psiemu wywalała go do zdjęć.
To był najsłodszy komondor, z jakim miałam okazję pracować. I uczciwie powinnam przyznać, że jedyny.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz