25 sty 2010

Karnawałowy bal wampirów. Krwawe makijaże i efekty specjalne



Pierwsze skojarzenie z wampirami? Oczywiście krew. Najlepiej dużo krwi.
Jednak każdy miał inną wizję swojej własnej osoby w wampirzej roli.
Kobiety chciały być ponętnymi, seksownymi wampirzycami. Stąd wyrazisty, mocny makijaż. Mroczny, ale bardzo kobiecy. Krwi nie mogło zabraknąć.
Z kolei mężczyźni zapragnęli zrobić wrażenie w nieco mniej subtelny sposób. Paskudne, oszpecające oparzenie, z otwartą krwawiącą raną - bardziej przeraża czy może budzi współczucie? I drugi wampir - tajemnicza postać w białej masce, także brocząca krwią.
Po takiej przemianie bal musi być udany!